Darmowa dostawa od 499,00 zł

Stainless 9050's Flatwound

( ilość produktów: 3 )

Struny basowe Fender Stainless 9050 Flatwound to taki flatwound, który nie chce być starym dziadkiem w kapciach – chce być eleganckim wujkiem w garniturze, który wciąż potrafi zaskoczyć kopem i blaskiem.

Zwykłe flatwoundy (te niklowe, chromowe) brzmią ciepło, gładko, vintage’owo… i po miesiącu zaczynają brzmieć jak stary kocyk – matowo, cicho, bez życia. Stainless 9050 to flatwound na sterydach ze stali nierdzewnej. Płaski oplot, więc palce ślizgają się jak po jedwabiu, szum przy przesuwaniu dłoni jest prawie zerowy, a podstrunnica na fretlessie dziękuje Ci na kolanach. Ale pod spodem siedzi stal nierdzewna – więc jest więcej blasku, więcej punchu, więcej projekcji i wiele razy dłuższa żywotność. Nie matowieje po pierwszym kebabie z palcami. Nie rdzewieje po próbie w wilgotnej piwnicy. Brzmi świeżo nawet po pół roku grania codziennie.

Dźwięk? Ciepły, głęboki, melodyjny – jak klasyczny flatwound – ale z nutą nowoczesnego klarownego blasku. Niskie mruczą jak kontrabas, średnica jest aksamitna i śpiewna, wysokie tony nie są ostre, tylko błyszczą jak szlachetny kamień w świetle. Masz to vintage’owe ciepło Motown i soulu, ale jednocześnie bas przebija się przez miks reggae’owego dubu, jazzowej ballady czy country shuffle’a. Nie ginie. Nie rozmywa się. Jest obecny.

Najczęściej ludzie biorą:

  • 9050L Light (.045–.100) – lekkie, swobodne, idealne na większość basów i stylów, gdzie chcesz grać długo bez zmęczenia palców
  • 9050ML Medium Light (.050–.100) – trochę więcej napięcia, więcej kontroli, dłuższy sustain – sweet spot dla wielu
  • 9050M Medium (.045–.105 lub zbliżone) – na mocniejszy atak, cięższe granie, kiedy bas ma naprawdę uderzać

Rdzeń stalowy + płaski oplot = gładkość, długi sustain, minimalny hałas palców i to uczucie „jak upright bass, ale elektryczny i niezmordowany”.

Robione w USA. Stabilne jak skała. Wytrzymałe jak mało które flaty na rynku.

Krótko i po ludzku: jeśli kochasz ten aksamitny, ciepły, vintage’owy flatwound feel, ale masz dość tego, że po dwóch tygodniach brzmią jak stary dywan – jeśli chcesz, żeby bas brzmiał ciepło i głęboko, ale jednocześnie żywo, klarownie i długo – jeśli grasz jazz walking, reggae one-drop, Motown groove, country thump, R&B podkład albo po prostu lubisz, gdy bas mruczy z klasą –

to Stainless 9050 to Twój ukryty skarb. Nie zmienią Cię w Ron Carter’a z dnia na dzień. Ale dadzą Ci to uczucie, że bas wreszcie brzmi tak, jak zawsze marzyłeś – ciepło, elegancko, z charakterem… i nie umiera po pierwszym miesiącu.

No to dawaj – załóż je. I posłuchaj, jak Twój bas szepcze Ci do ucha: „w końcu ktoś mnie traktuje poważnie”.

Czekał na ten blask ze stali nierdzewnej od zawsze. ??

pixelpixel